Młodzi duchem i spragnieni nowych wrażeń seniorzy z Pienińskiego Uniwersytetu Trzeciego Wieku nie zważając na niesprzyjającą pogodę wyruszyli w niedzielny poranek (28 kwietnia) na autokarowa wycieczkę na Słowację, kolejny wspólny wyjazd z projektu  dofinansowanego ze środków programu „Seniorzy w akcji”, Polsko- Amerykańskiej Fundacji Wolności oraz Towarzystwa Inicjatyw Twórczych „ę”. Wśród krętych, pienińskich dróg udaliśmy się do pierwszego obiektu na trasie naszej wędrówki. To Czerwony Klasztor, gdzie charakterystyczna budowla z czerwoną dachówką widoczna z oddali przyciąga wzrok i zaskakuje w górskim krajobrazie. Przewodniczka słowacka w zrozumiałej polszczyźnie przybliżyła nam historię klasztoru, jego XIV wieczne początki , od czasów najdawniejszych , gdzie klasztor zamieszkiwali  bracia z zakonu kartuzów, później zamieszkiwali w klasztorze kameduli do lat 80 tych XVIII wieku i opowieść zakończyła  na  czasach  współczesnych. Zakon został skasowany w roku 1782 przez cesarza Józefa II. Od tego czasu zmienne losy budowli trwały do początków XX wieku. Zamieszkujący tu zakonnicy zajmowali się uprawą ziół i produkcją  leków. Jak zwykle w dziejach zabytkowych budowli pojawia się wiele legend i taką o bracie Cyprianie usłyszeliśmy z ust przewodniczki.  Po dawce historycznych wiadomości , pokrzepieni faktem, że historia klasztoru to nie tylko historia praktyk religijnych , ale także świeckich poszukiwań i dokonań w dziedzinie medycyny i farmacji , ruszyliśmy w dalsza autokarowa trasę do Starej Lubovli. W południe dotarliśmy do zabytkowej  ponad siedemsetletniej warowni  dumnie wznoszącej się ponad miastem. Jego bogatą historię próbował przybliżyć nam słowacki przewodnik.  Ze ścian zabytkowej  sali spoglądały na nas wizerunki polskich możnowładców z rodu Lubomirskich i Zamojskich. Ponad 350 lat zamek zamieszkiwali polscy administratorzy regionu Spisza. Zamek odwiedzali królowie Władysław Jagiełło, Jan Kazimierz, Jan Sobieski. W połowie XVII w wieku przed potopem szwedzkim ukryto na zamku polskie klejnoty koronacyjne, obecnie można oglądać repliki tych insygniów królewskich. W dziejach zamku polska obecność trwale zapisała się w historii. W latach 1882-1945 zamek znajdował się w rękach rodziny  Zamojskich.  Zwiedzanie  zamku uatrakcyjniła grupa rekonstrukcyjna przedstawiająca fragment z historii zamku przy hucznym wystrzale z broni palnej w tle oraz pokaz sokolników i ptactwa łownego. Pogoda nie sprzyjała podziwianiu odległej panoramy gór i widoków więc z ogromnym entuzjazmem wyruszyliśmy do Chaty Pienińskiej w Leśnicy, gdzie serdecznie przyjął nas  właściciel obiektu.

To na co czekaliśmy z utęsknieniem, głównie z powodu aury to gorący posiłek, gorące i mocne napoje.  Zupełnie spontanicznie zaistniała  gorąca atmosfera spotkania ze słowackimi rówieśnikami. Wśród wspólnych śpiewów, serdecznych rozmów i tańców szybko upłynął nam ten nadzwyczajny czas. Przy dźwiękach słowackiej kapeli,śpiewaliśmy wszystkim znane piosenki oraz w miarę znajomości języka nawiązywaliśmy nowe znajomości. Przedstawiciele  UTW podziękowali za gorące przyjęcie  z nadzieja na kolejne wspólne spotkania.

 

Lektor j. angielskiego  PUTW Anna Malinowska

Kategorie: Aktualności