W marcowym numerze „Z DOLINY GRAJCARKA” ukazał się artykuł o naszych problemach i planach. Przytaczam go, ponieważ nie wiem czy udało się dotrzeć naszym Słuchaczom do ostatniego wydania miesięcznika wiadomości szczawnickich

„WESPÓŁ W ZESPÓŁ”

Dawno temu, kiedy my seniorzy byliśmy piękni i młodzi, to wówczas z całą zgrają nam podobnych ”nawet bez grosza byliśmy ekipą, bo najpiękniejsze chwile w życiu są za friko”. Teraz już nie tacy piękni, ale dalej młodzi… duchem,  szukamy „grosza”, bo życie nauczyło nas, że niewiele rzeczy jest za friko. I w tym momencie chciałam się pokajać. W styczniowym numerze „Z Doliny Grajcarka” obiecywałam słuchaczom Pienińskiego UTW moc atrakcji, które miała  nam zapewnić realizacja projektu złożonego do fundacji jednej z bogatszych firm w Polsce. Odpowiedź nadeszła i brzmiała:  „wysoko oceniając walory społeczne zgłoszonej inicjatywy, pozostajemy z nadzieją, że znajdą Państwo inny sposób na pozyskanie potrzebnych środków”. Mamiłam siebie i innych…

Może stąd ta myśl, żeby nie liczyć za bardzo na fundusze, które teraz tak trudno pozyskać, ale na miarę naszych senioralnych możliwości spędzić jeszcze razem piękne chwile.

Nasza oferta dla wszystkich szczawnickich seniorów –  w marcu (24 III) proponujemy wspólny wyjazd na „Forum Seniora” do Krakowa, gdzie wysłuchamy  cyklu wykładów pod hasłem „Aktywność to synonim życia”. Czynimy zapisy na wycieczkę do Hiszpanii. Przypominamy, że  organizowane przez nas wykłady są  dla wszystkich zainteresowanych. Co jeszcze? Coś na pewno wymyślimy. „Jeszcze w zielone gramy, jeszcze nie umieramy”.  

Kategorie: Aktualności